Parafia unicka pw. św. Nikity w Kostomłotach

Perły Neounii - Ks. Stanisław Czub

Perły Neounii - Ks. Stanisław Czub

Żył na codzień w zjednoczeniu z Chrystusem...Nieznana historia życia

Ks. Stanisław Czub urodził się 1 kwietnia 1909 r. w parafii św. Jakuba w Piotrkowie Trybunalskim. Jego rodzicami byli Michał i Petronela z domu Załęczna.

Na chrzcie św. otrzymał dwa imiona: Stanisław Alfons. Dom rodzinny odznaczał się atmosferą religijną i polską. W tej atmosferze wychowywały się wszystkie dzieci. Mały Staś wcześnie przystąpił do I Komunii św.

Edukacja i rozwój powołania
Do szkoły powszechnej uczęszczał w Piotrkowie Trybunalskim. Tam dostał się pod opiekę gorliwego prefekta, ks. Jana Krzyszkowskiego, któremu w dwunastym roku życia zwierzył się z zamiaru poświęcenia się służbie Bogu w kapłaństwie. Po ukończeniu szkoły powszechnej wstąpił w 1925 r. do IV klasy Gimnazjum i Liceum św. Stanisława Kostki w Płocku, ale po roku musiał opuścić szkołę ze względu na zły stan zdrowia. Nie zrażając się tą przeszkodą, przeprowadził kurację, po czym wstąpił do Misjonarzy Świętej Rodziny w Wieluniu, gdzie ukończył nauki gimnazjalne i 1 sierpnia 1931 r. rozpoczął nowicjat. Po paru miesiącach nowicjatu zapadł na chorobę płuc i musiał za radą prowincjała opuścić zgromadzenie zakonne. Był to dla niego ciężki krzyż. On jednak nie upadł na duchu lecz starał się odzyskać zdrowie. W swych kłopotach spotkał ks. Franciszka Pszonkę, który skierował go do Papieskiego Seminarium Wschodniego w Dubnie, gdzie mógł urzeczywistnić swe zamiary służby Bogu.

Studia na Papieskim Seminarium Wschodnim w Dubnie
Założycielem seminarium był biskup łucki A. Szelążek. Umieścił je w opuszczonym klasztorze Bernardynów, po I wojnie światowej odzyskanym od prawosławnych. Powstało ono w 1928 r. lecz różne trudności sprawiły, że istniało krótko. Od czerwca 1929 r. aż do lata 1931 r. seminarium było nieczynne, istniejąc jedynie formalnie. Odbyła się wtedy wizytacja placówek unickich przez bp. Mikołaja Czarneckiego, redemptorystę, który zwrócił się do Ojca Świętego Piusa XI o wznowienie Seminarium Wschodniego. W Rzymie zatwierdzono program nauki i prowadzenie Seminarium Papieskiego powierzono Jezuitom wschodniego obrządku. Seminarium w Dubnie hojnie wspomagała Stolica Apostolska. Wielu alumnów utrzymywali biskupi diecezjalni. W 1932 r. St. Czub został zaliczony do alumnów tego seminarium. Biskup podlaski H. Przeździecki wspierał alumna Czuba, z myślą o jego przyszłej służby duszpasterskiej wśród wiernych obrządku wschodniego diecezji podlaskiej.
 
Stanisław Czub otrzymał święcenia kapłańskie w obrządku bizantyjsko-słowiańskim 16 czerwca 1937 r. w Dubnie z rąk bp. Mikołaja Czarnockiego (14 grudnia 1884 - 2 kwietnia 1959), wizytatora apostolskiego dla wiernych katolików obrządku bizantyjsko-słowiańskiego w Polsce. Jako neoprezbiter w czerwcu 1937 r. wyjechał ze swymi prymicjami do miasta rodzinnego - Piotrkowa Trybunalskiego. 29 czerwca tamtego roku odprawił pierwszą Mszę św. w kościele parafialnym, ale „cichą”, bo nie było tam chóru dla wykonania wschodnich śpiewów liturgicznych. Ceremonie tej Mszy św., nie widziane przedtem, bardzo podobały się katolikom. Urządzono więc solenną liturgię w kościele Serca Jezusowego. Oprawę muzyczną stanowił wtedy chór parafialny pod dyrekcją p. Opałki. Mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego zobaczyli piękno liturgii wschodniej i dowiedzieli się o istnieniu katolicyzmu obrządku wschodniego.

Duszpasterstwo ks. Stanisława Czuba w obrządku bizantyjsko-słowiańskim
Bp Henryk Przeździecki, miłośnik Unii, przyjął młodego Stanisława Czuba do swej diecezji jeszcze jako alumna. Neoprezbiter ks. Stanisław Czub pełnił więc stanowisko wikariusza obrządku bizantyjsko-słowiańskiego w parafii Zabłoć pod Kodniem od 1 września 1937 r. do 1938 r., skąd wycofali się studyci. W maju tego roku przeniesiono go do Pawłowa Starego, na miejsce ks. J. Gabrusiewicza, kolegi z roku studiów w Papieskim Seminarium Wschodnim w Dubnie. Pawłów Stary to parafia w pobliżu Janowa Podlaskiego. W cerkwi unickiej znajdował się cudowny obraz św. Mikołaja, który nie uległ zniszczeniu mimo zawieruchy I wojny światowej. Ocalał z pożaru cerkwi. Przeniesiono go do nowej cerkwi w czasie uroczystej liturgii - 19 grudnia 1938 r. Ks. Stanisław był tam krótko, został administratorem parafii Bubel (od 15 maja 1938 r. do 1 lipca 1938 r.). Aktywnie uczestniczył w duszpasterstwie w obrządku wschodnim, głosząc słowo Boże i słuchając spowiedzi. Szczególnie obchodzono święto patronalne św. Nikity w Kostomłotach. Życie tych małych parafii unickich było intensywne. Istniały tam bractwa: Żywego Różańca, Trzeci Zakon św. Franciszka, zakładano Bractwa Najświętszego Sakramentu. Później ks. Stanisław duszpasterzował w parafii Szóstka (od 1 lipca 1938 r. do 27 października 1939 r.). Zastąpił tam o. Sawę Sawickiego, studytę. W czasie swego pobytu w Szóstce miał wiele przykrości, ponieważ wierni obrządku bizantyjsko-słowiańskiego podejrzewali go o zamiary polonizacyjne. Były to oskarżenia bezpodstawne i niczym niepoparte. W czasie okupacji hitlerowskiej parafie obrządku bizantyjsko-słowiańskiego zostały przez władze niemieckie rozwiązane, a na ich miejsce tworzono parafie prawosławne. Po II wojnie światowej ludność ruska na wschodnich terenach diecezji podlaskiej wyjechała za Bug do ZSRR. Ruch unijny upadł. Obecnie pozostała tylko jedna parafia obrządku wschodnio-słowiańskiego w Kostomłotach.

Okres II wojny światowej
1 września 1939 r. wybuchła II wojna światowa. Ks. Stanisław przeżywał ciężkie chwile, gdy przychodzili bandyci i grozili, że go zabiją. Ksiądz nie mógł sprawować funkcji kapłańskich w obrządku bizantyjsko-słowiańskim. Niemieckie władze okupacyjne na to nie pozwalały. Wtedy bp Czesław Sokołowski, administrator diecezji, pozwolił mu na sprawowanie funkcji kapłańskich w obrządku łacińskim. W tym ciężkim okresie pełnił urząd wikariusza w wielu parafiach łacińskich: św. Mikołaja w Międzyrzecu Podlaskim (od 27 października 1939 r. do 1 października 1940 r.), w Trzebieszowie (od 1 października 1940 r. do 1 kwietnia 1941 r.), w Wojcieszkowie (od 1 kwietnia 1941 r. do 15 sierpnia 1941 r.), w Korytnicy Łaskażewskiej (od 15 sierpnia 1941 r. do 1 października 1943 r.), w Maciejowicach (od 1 października 1943 r. do 10 października 1944 r.), w Wilczyskach (od 10 października 1944 r. do 5 listopada 1945 r.), powtórnie w Trzebieszowie (od 5 listopada 1945 r. do 10 listopada 1946 r.) i w Wisznicach (od 10 listopada 1946 r. do 1 maja 1947 r.), gdzie był prefektem szkół.

Samodzielne duszpasterstwo
Ks. Stanisław Czub otrzymał samodzielną parafię Horodyszcze, gdzie przebywał od 1 maja 1947 r. do 30 maja 1954 r. W tym czasie, na prośbę wniesioną za pośrednictwem Kurii diecezjalnej do Stolicy Apostolskiej, otrzymał w dniu 17 marca 1952 r. z Kongregacji dla Kościoła Wschodniego dekret o powrocie na stałe do swego rodzimego obrządku łacińskiego i jednocześnie inkardynację do diecezji podlaskiej. Dekret podpisał kard. Eugeniusz Tisserant, później prefekt Kongregacji dla Kościoła Wschodniego. W parafii Horodyszcze duszpasterzował przez siedem lat. 30 maja 1954 r. przeszedł na urząd administratora parafii Ugoszcz w dekanacie węgrowskim. Pozostał tam do swej śmierci - 6 czerwca 1966 r. Ksiądz Stanisław na wszystkich placówkach duszpasterzował gorliwie w miarę swych sił i możliwości. W obowiązki proboszcza wchodził z wielką pokorą i łagodnością. Głosił szczere i proste kazania, z których spływało na parafian ukojenie. Żył na co dzień w zjednoczeniu z Chrystusem i nie posiadał zbyt wiele dóbr materialnych. Potrafił się dzielić tym co miał i rezygnować z rzeczy zbytecznych. W Ugoszczy pozostawił po sobie pamięć gorliwego duszpasterza. Trudził się zarówno o dobro duchowe swych wiernych, jak również troszczył się o potrzeby materialne parafii. Doczesne szczątki ks. Stanisława Czuba spoczęły obok wcześniej zmarłej mamy - Petroneli, na miejscowym cmentarzu grzebalnym. W latach późniejszych, gdy proboszczem był ks. Mieczysław Patejuk, trumnę z jego szczątkami przeniesiono do krypty w kaplicy cmentarnej.

Alumn Paweł Grzeszek /źródło: niedziela.pl/